<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917</id><updated>2011-07-30T12:17:48.976-07:00</updated><title type='text'>My equestrian life :)</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>17</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-2100562102862514691</id><published>2009-12-03T18:40:00.000-08:00</published><updated>2009-12-03T18:40:00.480-08:00</updated><title type='text'>And you can see my heart beating...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sxf40I_OBwI/AAAAAAAAAPw/Eu_ywxhDghQ/s1600-h/DSC07218.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sxf40I_OBwI/AAAAAAAAAPw/Eu_ywxhDghQ/s320/DSC07218.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411067051958470402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Koń chodzi jak maszyna ostatnio. Robi wszysko, czego wymagam co wprawia mnie w nie lada zadowolenie :) Dziś wydłużyłam strzemiona i bawiliśmy się w ujeżdżenie- lotne, dodania, skrócenia. Chodził jak prawdziwy sportpferd. Oby ta fajna robota przełożyła się na skoki, bo jutro trening. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na uczelni do przodu na szczęcie. Fizyczna popchnięta, więc dziś mam labę. Jutro muszę ruszyć z projektem. Ściślej mówiąc inżynier Ziuta musi zaprojektować zbiornik do przechowywania benzyny bezołowiowej. Zaprojektować, znormalizować dane, wyliczyć i narysować w odpowiedniej skali na formacie A2. Wprost bajecznie :P No ale co... sama chciałam. To mam. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bye.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-2100562102862514691?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/2100562102862514691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/12/and-you-can-see-my-heart-beating.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/2100562102862514691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/2100562102862514691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/12/and-you-can-see-my-heart-beating.html' title='And you can see my heart beating...'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sxf40I_OBwI/AAAAAAAAAPw/Eu_ywxhDghQ/s72-c/DSC07218.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-8381405886759816902</id><published>2009-12-01T20:36:00.000-08:00</published><updated>2009-12-01T20:36:00.377-08:00</updated><title type='text'>.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SxVv-zdvjvI/AAAAAAAAAOg/5RY-o_HRv2w/s1600/DSC07221.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 214px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SxVv-zdvjvI/AAAAAAAAAOg/5RY-o_HRv2w/s320/DSC07221.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410353652113051378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Znowu przerwa, ale jak tu być systematycznym jak tyle nauki, że głowa mała... Już i tak robię wszystko żeby się oderwać. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z koniem jechaliśmy pierwsze zawody po przerwie. Nie powiem, żebyśmy jakieś specjalne sukcesy osiągnęli, niestety moja wina jak zawsze. Nie mogę nauczyć się galopować do przodu... A trzeba, trzeba. W niedzielę lepiej o wiele, gdyby nie fakt, że pa łuku skoczylim inna przeszkodę niż trzeba było, ale tak ładnie pasowało :P No ale wkurzyłam się trochę na siebie i Łysy szedł jak po sznurku, Ten incydent się wyeliminuje next time :) &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nazywam go Łysym, bo ogolony na pałkę. Każdy się dziwi: " co ty mu z grzywą zrobiłas?!" No co... zgoliłam. Wkurzała mnie to co się będę litować? Wygląda dobrze, bo szyja już przypakowana. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tęsknię za końską rodzinką :( Za moją kochaną Pecią... Gdyby można było kupić sobie trochę czasu... To i tak bym nie kupiła, bo jestem do tego wszystkiego zupełnie spłukana! :| &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Idę cisnąć chemię fizyczną &lt;zygi&gt; której i tak niegdy nie zrozumiem, a jacyś ludzie tego odemnie wymagają... Paranoja.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-8381405886759816902?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/8381405886759816902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/12/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8381405886759816902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8381405886759816902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/12/blog-post.html' title='.'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SxVv-zdvjvI/AAAAAAAAAOg/5RY-o_HRv2w/s72-c/DSC07221.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-8509332836597638605</id><published>2009-10-19T10:27:00.000-07:00</published><updated>2009-10-20T01:27:04.815-07:00</updated><title type='text'>...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/St10SSFyEfI/AAAAAAAAADw/9RwkeC3SumA/s1600-h/DSC06232.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/St10SSFyEfI/AAAAAAAAADw/9RwkeC3SumA/s320/DSC06232.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394595786102280690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Znowu nie popisałam się rzetlnością... Bywa. Wiele się w tym czasie wydarzyło:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Przeprowadzka do Sopotu na uwielbiany przeze mnie HITODROM. No comment. Nie miałam wyjścia... Niestety. Zima nadchodzi z zawrotną prędkością ( była w ogóle jesień? aha no tak... dziś), a w Koleczkowie bieda z halą, czyli konkretnie brak hali. Pozatym zmiowe dojazdy nie należą do moich ulubionych, a Sopot po drodze dom- polibuda, więc decyzja zapadła. Od początku października Hipis stoi w boksie 2,5 mkw -.- &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Pozytywem jest to, że już normalnie jeżdżę, a w tym tygodniu zaczynam nawet małe skoki! :))) Hipis chodzi rewelacyjnie, nie tylko poprawił mu się ruch dzięki tym podkładkom no i zdrowej nodze, ale wałkujemy robotę na lewo, wygięcia, dodania i są efekty! Alleluja. Dużo mi dała jazda na kobyłach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tęskno mi do naszej końskiej ekipy :( Muszę wybrać się do Koleczkowa... a czasu niewiele. Ale może w weekend się uda. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś z Hipisem na torze :D Zaszaleliśmy- mocne, równe galopy. Normalnie chce się żyć w taką pogodę :) Kurczę jestem z niego bardzo zadowolona &lt;333&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-8509332836597638605?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/8509332836597638605/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/10/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8509332836597638605'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8509332836597638605'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/10/blog-post.html' title='...'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/St10SSFyEfI/AAAAAAAAADw/9RwkeC3SumA/s72-c/DSC06232.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-1441272216653032935</id><published>2009-09-27T21:35:00.000-07:00</published><updated>2009-09-27T21:35:00.405-07:00</updated><title type='text'>Rhythm is a dancer</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sr--YyLuaSI/AAAAAAAAADo/nTpL4mujM3w/s1600-h/DSC06226.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sr--YyLuaSI/AAAAAAAAADo/nTpL4mujM3w/s320/DSC06226.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5386233012355492130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Tak się cieszyłam, że jako student będę mieć 3 miech wakacji... a tu psikus. Ponieważ jako marny student moje wakacje zamieniły się w ciąg korepetycji i ślęczenie nad ( i to najbardziej boli) matematyką o.O Całka podwójna, potrójna, równania różniczkowe, prawdopodobieństwo... I inne rarytasy :P No cóż- sama se nagrabiłam. Jeśli pozostanę nadal studentem PG to zdecydowanie zacznę się uczyć na bieżąco. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Konie maja się dobrze. Hipisek już był pierwsze razy na łące. Pobrykał, poszalał, pobiegał, a nóżka nie boli, więc jest ok. Ale narazie na spokojnie i powoli. Sprawia mi taką radość jazda na nim po tej przerwie. Nie to, że kiedyś nie sprawiała, ale doceniam co mam :) Nie mogę się nacieszyć tym, że jestem posiadaczką tak wspaniałego zwierzęcia... Zwariowanego, dotkniętego ADHD, ale i kochanego i kontaktowego jak żaden inny &lt;3&gt;&lt;p&gt;foto: Hipis dziś na trawce&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-1441272216653032935?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/1441272216653032935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/rhythm-is-dancer.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/1441272216653032935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/1441272216653032935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/rhythm-is-dancer.html' title='Rhythm is a dancer'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sr--YyLuaSI/AAAAAAAAADo/nTpL4mujM3w/s72-c/DSC06226.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-4825802291003795223</id><published>2009-09-20T18:20:00.000-07:00</published><updated>2009-09-20T18:20:00.969-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SrZV_0W8gCI/AAAAAAAAADg/OUR5ODCzVWU/s1600-h/IMG_4041.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SrZV_0W8gCI/AAAAAAAAADg/OUR5ODCzVWU/s320/IMG_4041.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383584959443009570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;No i po zawodach. Odbyły się one w dość skromnym gronie, parkury stały bite, ale przyjemne. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Pecia&lt;/strong&gt;: W LL wyłamała mi do 7, która była wejściem do linii z szeregiem. Zaskoczyli ją ludzie na górce i jakoś tak myknęła w bok :P Musze się bardziej pilnować. W L pierwszej fazie miałam zrzutkę czy dwie... Nie pamiętam. Generalnie w Lce bardziej galopowałam, ale i tak za mało. No niestety musimy się obyć z zawodami, bo Petka się gapi na wszystko, zadziera łepetynę i mało skupia na parkurze, ale czego tu chcieć- to jej drugie zawody i pierwsza Lka, więc jestem zadowolona z niej. Z siebie mniej...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Barleta&lt;/strong&gt;: W L zrzutka w drugiej fazie, co poskutkowało nawet wyjechaniem do dekoracji :P W P ( o wzrastającym stopniu trudności z jockerem) miałam zrzutkę na 3 bo za blisko było, a skrócić Barlecię narazie jest dość ciężko, a później do podmurówki wyszło blisko i bałam się rozjechać na 5 foule do jockera więc wykręciłam i skoczyłam alternatywę. Lepiej się w P prowadziła, sama szła do przeszkód, dawała dobre skoki, więc ponownie- zadowolona jestem z niej. Oraz ponownie z siebie mniej. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W sobotę i niedzielę MP w Sopocie. Jeszcze nie wiem czy pojadę, bo krucho z kasą... Okaże się. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;foto: Petka w L  i cmokający Ziut :P&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-4825802291003795223?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/4825802291003795223/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/no-i-po-zawodach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/4825802291003795223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/4825802291003795223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/no-i-po-zawodach.html' title=''/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SrZV_0W8gCI/AAAAAAAAADg/OUR5ODCzVWU/s72-c/IMG_4041.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-3072139308265147272</id><published>2009-09-18T19:54:00.000-07:00</published><updated>2009-09-18T19:54:00.744-07:00</updated><title type='text'>"More than I wanted..."</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SrNr3tz9HKI/AAAAAAAAADY/_DXBxvlhZcY/s1600-h/IMG_3907.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SrNr3tz9HKI/AAAAAAAAADY/_DXBxvlhZcY/s320/IMG_3907.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382764584572361890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mam za sobą kilka dni jeździeckiego załamania. Złożyło się na nie kilka czynników... Okropny trening na Peci, słaby na Barlecie, moja ułomność skokowa objawiająca się co jakiś czas i psychika, która ostatnio mało daje rade. Mam wrażenie, że niektórzy za dużo wymagają... choć pewnie wcale tak nie jest. W końcu chcę coś osiągać i musze dostawać kopy w dupę co jakiś czas. Nie może być ciągle ładnie pięknie. Po prostu czuję na sobie presję, jeżdżąc na cudzych koniach- tylko nie zrozumcie mnie źle! Cieszę się niezmiernie z możliwości, ktore dostaję. Nabieram doświadczenia, obskakuję się, ucze przestawiać z konia na konia. Czuję, że bardzo rozwijam umiejętności, ale im więcej umiem, tym więcej jest wymagane. Czuję presję, bo sama prawdopodobnie ją wywieram na sobie. Chcę aby wszystko wychodziło... A wiadomo jak to z końmi jest.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wczoraj dwa treningi- Pecia i Barleta. Obydwa na szczęscie udane. Z Barleci w ogóle jestem zadowolona bo zrobiłyśmy krok naprzód. Dojazdy o niebo lepsze niż ostatnio, pysk elastyczny, galop do przodu. Z Pecią ciągle mi cięzko, bo ten jej galopik krótki, muszę pilnować tempa i tego żeby nie biegała z napiętym kręgosłupem. Tak się czasem kobyłka postara na skoku, że nawet nie umiem tego wysiedzieć. Biodra mi lecą do przodu, ręka do góry, kolana za siodło... Co za życie. Ale kocham ją &lt;3&gt;&lt;p&gt;Trochę wylałam smutki :P Ale od tego mam bloga. Jutro ZR u nas :))) Pecia LL i L, Barleta L i P. Cieszę się bardzo :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;foto: Barleta na treningu&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-3072139308265147272?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/3072139308265147272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/more-than-i-wanted.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/3072139308265147272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/3072139308265147272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/more-than-i-wanted.html' title='&quot;More than I wanted...&quot;'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SrNr3tz9HKI/AAAAAAAAADY/_DXBxvlhZcY/s72-c/IMG_3907.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-1293086225381554275</id><published>2009-09-06T23:21:00.000-07:00</published><updated>2009-09-06T23:21:00.436-07:00</updated><title type='text'>Here I am again...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SqQnO1GCSvI/AAAAAAAAADQ/vl0U8ouKkLY/s1600-h/barleta.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SqQnO1GCSvI/AAAAAAAAADQ/vl0U8ouKkLY/s320/barleta.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378466990711261938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Powróciła szara rzeczywistość... ?! Czy aby na pewno? Wakacje, wakacjami, ale dobrze wrócić szczególnie na konie :) &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W czasie mojej nieobecności Hipis przestał kuleć. Zupełnie. Kochane dziewczyny zajmowały się nim dzielnie, za co bardzo im dziękuje :* Doktor rzekł : " można wsiadać". Siadam więc już od trzech dni ^^ Pierwsze dwa- asekuracyjnie na pelhamie, dziś wędzidełko i czarna do góry :P Nie ma się co narażać zbytnio, bo jaki Hipuś jest- każdy wie. Jutro miał być kowal, ale... (uwaga, uwaga!) NIE BĘDZIE. Napisał, że we wtorek. Nie wierzę, ale chciałabym, bo mój koń nie posiada już praktycznie strzałek w swych przerośniętych kopytach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pecia pod moją nieobecność miała 2 dni ruchu pod siodłem. Eh... można się było domyślić :P Ale nie była nawet tragiczna na pierwszej jeździe po powrocie. Jutro skaczemy :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pani Trener coraz częściej nas odwiedza i już nawet wsiada! :) Dobrze znów być pod jej okiem i słyszeć "ściągnij łopatki", "kolano do tyłu" itp, itd :D Ahhh. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A powrót do Polski wiązał się niestety z jedną niedogodnością... nauką! Matma, chemia, matma, chemia... I tak w wolnych chwilach. &lt;em&gt;So adios...&lt;/em&gt; Bo lecę za biurko :/&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-1293086225381554275?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/1293086225381554275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/here-i-am-again.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/1293086225381554275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/1293086225381554275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/09/here-i-am-again.html' title='Here I am again...'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SqQnO1GCSvI/AAAAAAAAADQ/vl0U8ouKkLY/s72-c/barleta.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-5006662811488804975</id><published>2009-08-23T10:45:00.001-07:00</published><updated>2009-08-23T10:46:44.140-07:00</updated><title type='text'>Vacacje :D</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SpGAe0FPzjI/AAAAAAAAADI/a9PgKAH-YJw/s1600-h/hip+crazy.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SpGAe0FPzjI/AAAAAAAAADI/a9PgKAH-YJw/s320/hip+crazy.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373217097294794290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Jadę do Grecji! :D Nadrobię wszytsko później :)))&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;foto: mój "chory" konik :P&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-5006662811488804975?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/5006662811488804975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/08/vacacje-d.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/5006662811488804975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/5006662811488804975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/08/vacacje-d.html' title='Vacacje :D'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SpGAe0FPzjI/AAAAAAAAADI/a9PgKAH-YJw/s72-c/hip+crazy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-608688675638208658</id><published>2009-08-12T11:31:00.000-07:00</published><updated>2009-08-12T11:31:00.379-07:00</updated><title type='text'>The end is comin'</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SoKPANG2sqI/AAAAAAAAADA/vGtQM_0HKk4/s1600-h/IMG_1763.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SoKPANG2sqI/AAAAAAAAADA/vGtQM_0HKk4/s320/IMG_1763.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369010939460235938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Sprawa wygląda tak, że siedzę narazie z letka chora w domu :/ Nie podchodzi mi ten fakt z uwagi na to, że mam zamiar na weekend wyjechać, a później lecę do Grecji :) Panowie z lotniska nigdzie mnie z gorączką i kaszelkiem nie puszczą, bo przecież mogę mieć świńska grypę?! Czy pierun wie, co jeszcze :P &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Koń dostał kolejnego strzała ze sterydu i kwasu H. Nie będę się denerwować i nie opiszę jak Pan Pieprzony Doktor zdarł ze mnie kasę! A ja sobie sama załatwiam, żeby wyszło taniej... o.O Jeszcze mu wygarnę, to zobaczy...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kobyłka kolkowała w sobotę, pod moją nieobecność i dopiero wczoraj wsiadłam. Wolałabym nie komentować tej jazdy. Powiem tyle: powinnam była zejść i iść do domu w cholerę, ale to  byłby jej kolejny dzień laby, więc zacisnęłam zęby i łydy i klepałam dalej. Z ubogim skutkiem końcowym. Oby dziś było lepiej, choć mając na uwadze to, co leje mi się z nosa raz na 3 minuty, to wątpię czy coś osiągnę. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zakończyłam współpracę z Pania M. w związku z czym przenosi się ona już w piątek na... tak tak... na Hitodrom :D Krzyż na drogę i jej i NAM! Bo już w Koleczkowie nic nie będzie o.O Siana, słomy, owsa? Konie pokradną? Zajebongo.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;foto: Ja w adidaskach :D na Peci. W adasiach, bo dziwnym trafem zaginął mi kluczyk od paki... Stajenny wczoraj mi ją otworzył. Ciekawe JAK? Skoro mam tak fest zamek, że nie da się tego zrobić bez...? No bez czego?&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-608688675638208658?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/608688675638208658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/08/end-is-comin.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/608688675638208658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/608688675638208658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/08/end-is-comin.html' title='The end is comin&apos;'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SoKPANG2sqI/AAAAAAAAADA/vGtQM_0HKk4/s72-c/IMG_1763.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-3266924188330355258</id><published>2009-08-04T22:05:00.000-07:00</published><updated>2009-08-04T22:05:00.407-07:00</updated><title type='text'>...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SniUYP-6wZI/AAAAAAAAAC4/fGWJdMg8WGI/s1600-h/kaper.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SniUYP-6wZI/AAAAAAAAAC4/fGWJdMg8WGI/s320/kaper.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366202100340146578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Dziś wszytskie konie poskakane w korytarzu :) Napracowaliśmy się, aby warunki na tym marnym padoku nadawały się choć trochę... Było dużo fajnych skoków, lotów przez misterne zabezpieczenia ( czytaj lonże :P ) oraz nieco rozczarowań. Peciucha generalnie lepiej chyba się prezentuje pod siodłem ;) &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Hipisek nadal kulawy, choć mniej niż zwykle o.O Czyli idzie ku dobremu... Tfu, tfu i odpukać w niemalowane.  Damy mu jeszcze kilka dni i znów sprawdzimy, a w poniedziałek kolejny kwas.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wczoraj dane nam było uratować przed niechybną śmiercią karego ogierka z naszej stajni. Zorietnowaliśmy się, że ma kolkę, bo okrutnie grzebał i kładł się. Na domiar złego jego stan był dość mocno krytyczny, bo cały się trząsł i pocił biedaczyna, a sapał jak lokomotywa. 70 oddechów na minutę to chyba za dużo o.O Na szczęscie pod ręką była osoba wyposażona w rozkurczowe oraz dar podawania dożylnego. Zło zażegnane, ale blisko było. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;foto: Kaperek :) nasz techniczny mistrz&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-3266924188330355258?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/3266924188330355258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/08/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/3266924188330355258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/3266924188330355258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/08/blog-post.html' title='...'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SniUYP-6wZI/AAAAAAAAAC4/fGWJdMg8WGI/s72-c/kaper.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-5398184385719938812</id><published>2009-07-29T14:19:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T05:20:20.298-07:00</updated><title type='text'>Here comes the sun</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SnA-WiDXnZI/AAAAAAAAACw/IJtFv1FIdKc/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SnA-WiDXnZI/AAAAAAAAACw/IJtFv1FIdKc/s320/3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363855713017240978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;W końcu, z radością ( może trochę wątpliwą) mogę napisać, iż Hipisowa diagnoza  została postawiona- zapalenie stawu kopytowego. Mądy pan Doktor, narobił zdjęć, znieczuleń i innych pierdół. Czywiście ograbił mnie należycie i stanęło na tym, że jeszcze jutro zostaje w boksie, do końca tygodnia stęp, a od poniedziałku po 5 min kłusa na lonży. Teraz pozostaje mi błagać niebiosa o poprawę...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kobyła mnie ostatnio denerwuje. Choć dziś mniej niż wczoraj- progress. W sobotę prawdopodobnie do Damaszki na zawody. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z uwagi na to, że miałam dziś na 7.30 przygotować Franka o.O wróciłam do domu o godzinie, która zwykle oznacza dla mnie wylegiwanie się w mym  łożu ;) Skorzystałam ze słoneczka i poopalałam się czytając Zmierzch. Ahhh.... zakochałam się &lt;3&gt;&lt;p&gt;foto: skaczemy z Pecią strachy :)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-5398184385719938812?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/5398184385719938812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/here-comes-sun.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/5398184385719938812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/5398184385719938812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/here-comes-sun.html' title='Here comes the sun'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SnA-WiDXnZI/AAAAAAAAACw/IJtFv1FIdKc/s72-c/3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-5421228272428268217</id><published>2009-07-27T18:37:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T05:07:56.021-07:00</updated><title type='text'>.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sm1mXY5dchI/AAAAAAAAACg/ASxBYKatls4/s1600-h/IMG_0204.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sm1mXY5dchI/AAAAAAAAACg/ASxBYKatls4/s320/IMG_0204.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363055283274609170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Jestem generalnie zniesmaczona pogodą w te wakacje... a raczej jej brakiem. Tak jak wczoraj: miały się odbyć nasze towarzyskie zawody, ale zalało plac w 20 min ulewy, po czym wyszło piękne słoneczko jakby mówiąc: "no co? Przecież świecę!" o.O Tak... wspaniale. W efekcie zawody się nie odbyły, ale za to wcześniej wstałam ;)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kobyła poszła na lonżę, Hipis na spacer i lonżę stępem ( troszkę szalał z uwagi na stanie 3 dni) , konie Magdy miały wolne. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pani Trener była w sobotę z córeczką. Co za malutkie stworzonkooo :) Służy jej dziecko, ale nieeeech już wraca do nas! &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-5421228272428268217?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/5421228272428268217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/5421228272428268217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/5421228272428268217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/blog-post.html' title='.'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sm1mXY5dchI/AAAAAAAAACg/ASxBYKatls4/s72-c/IMG_0204.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-1449541291372043834</id><published>2009-07-23T22:11:00.000-07:00</published><updated>2009-07-23T13:14:38.634-07:00</updated><title type='text'>22 lipca oficjalnie ogłoszony "Dniem Masakry"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SmjD-rGoC7I/AAAAAAAAACY/shnI_zYsIfc/s1600-h/18.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SmjD-rGoC7I/AAAAAAAAACY/shnI_zYsIfc/s320/18.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361750837874396082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Jak widać po tytule, wczoraj był mój najgorszy dzień od baaardzo dawna. Najgorszy w sensie najbardziej nieudany, pierdołowaty, mający mnie w dupie dzień. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Począwszy od tego, że wszystko leciało mi z rąk oraz o wszystko się uderzałam. Nawet wychodząc z pokoju pierdyknęłam ramieniem we framugę?! Absurd... o.O Trening był na 13. Rano chciałam się opalać, ale oczywiście po 10 minutach zaszło słońce! Czemu nie, prawda? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jadąc do stajni wyszłam z siebie. Najpierw przedemną ciągnik- 20 km/h, a jak go wyprzedziłam to oczywiście co rusz wyjeżdżała jakaś skończona PIZDA! Moja agresja za kierownicą naprawdę szybko osiąga 110%, a wczoraj chyba z 1000%. Rekordowo. Poźniej wypadł mi telefon. Na beton. Poźniej nidzie w tej dziurze nie było zasięgu... Nawet tam, gdzie zwykle jest! Następnie o 14 postanowiłam, że nie będę czekać na Magdę do 18.30 w tym pieprzonym skwarze ( bo naturalnie żar lał się z nieba niemiłosiernie), więc wróciłam do domu. Opalałam się? NIE! Czemu? Bo... ZASZŁO SŁOŃCE, które cały dzień napierdalało! Grrr... Kolejny raz w stajni nie był lepszy. Po południu gzy, komary i muszyska postanowiły zorganizować oblężenie nie tylko na konie, ale i na ludzi. Rewelacja. To się rzadko zdarza, powinnam chyba być wdzięczna losowi za ten dar.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zwieńczeniem Dnia Masakry była wizyta weterynarza, który obwieścił, że Hipis nie ma problemu ze stawem, tylko ze strukturami okołostawowymi, więc załatwiony przezemnie kwas hialuronowy- 140zl za ampułkę razy 3 ampułki- mogę sobie wsadzić w dupę.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W przyszłym roku 22.07 nie ruszę się z domu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;foto: Hip &lt;3 i moje skromne oblicze&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-1449541291372043834?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/1449541291372043834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/22-lipca-oficjalnie-ogoszony-dniem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/1449541291372043834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/1449541291372043834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/22-lipca-oficjalnie-ogoszony-dniem.html' title='22 lipca oficjalnie ogłoszony &quot;Dniem Masakry&quot;'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SmjD-rGoC7I/AAAAAAAAACY/shnI_zYsIfc/s72-c/18.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-7472490021976187282</id><published>2009-07-21T19:45:00.000-07:00</published><updated>2009-07-21T10:45:07.503-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SmX-dah7wzI/AAAAAAAAACI/A6UiWFWwfl8/s1600-h/z1.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SmX-dah7wzI/AAAAAAAAACI/A6UiWFWwfl8/s320/z1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360970712745755442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Z uwagi na to, iż nie pisałam od... dawna, muszę trochę nadrobić. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W tak zwanym "międzyczasie" pojechałam z kobyłą zawody. Jej pierwsze muszę dodać... bo tylko to może usprawiedliwić zatrzymanie do jedynki o.O  Reszta parkuru na czysto. Z kolei drugi przejazd zrzutka na 8. Baaardzo chciałam rozjechać do tej stacjonaty i na fule przed postanowiłam, że skok będzie zbyt hardcorowy. Cała ja. Peciuch tupnął i skoczył. Kochany koniuch &lt;3&gt;&lt;p&gt;Hipisa narazie... lonżuję stępem. Może nie jest to jakaś specjalna robota dla niego, ale lepsze to, niż totalne obijanie się. Przynajmniej popracuje trochę, a ja nie narażam życia wsiadając na niego. Jutro przyjeżdża doktor i podajemy pierwszy zastrzyk. Alleluja. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Praca w stajni mi się także nawinęła. Pomagam właścicelce przy dwóch koniach... bo ona nie ma czasu :P Nic specjalnego dla mnie, a że płaci całkiem spoko to z przyjemnością się na to piszę. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mała od zawodów super chodzi. Galopuje jakoś lepiej, wygodniej się siedzi. Dziś skoki z Szefem... Jak zwykle BARDZO ŁATWO było... No ja po prostu nie umiem jeszcze z kobyłą wjechać na linie środkową galopem, z prawej nogi, więc zagalopowywałam na wprost xD Cóż... trza se radzić :P Skakała dobrze. Jutro coś wyżej, a w niedziele zawody towarzyskie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Marcelkę wsadziłam na Bagiera, sama wsiadłam na Franka i ruszyłyśmy do lasu, jako że moja pracodawczyni nie lubi terenów, a chciała żeby jej konie poszły. Bezstresowo i fajnie było :) I jeszcze malinek się najadłyśmy ^^&lt;/p&gt;&lt;p&gt;foto: Mały, Pećkowy zapasik na jedynce ;)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-7472490021976187282?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/7472490021976187282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/z-uwagi-na-to-iz-nie-pisaam-od.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/7472490021976187282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/7472490021976187282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/z-uwagi-na-to-iz-nie-pisaam-od.html' title=''/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SmX-dah7wzI/AAAAAAAAACI/A6UiWFWwfl8/s72-c/z1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-3584950947122790010</id><published>2009-07-11T18:05:00.000-07:00</published><updated>2009-07-11T18:05:00.983-07:00</updated><title type='text'>Workin'</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sli2sMJH1SI/AAAAAAAAACA/di8ZXDUr6DI/s1600-h/IMG_8126.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357232627047191842" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 214px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sli2sMJH1SI/AAAAAAAAACA/di8ZXDUr6DI/s320/IMG_8126.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Dziś pogoda oczywiście wszawa o.O Jeździłam Pecię w lekkim deszczyku. Musze przyznać, że postęp jakiś jest... ale as always nie jestem do końca z siebie zadowolona. Kobyła na początku strzelała foszki, kładła mi się na prawo w galopie przy przerażającym WALCU i parła do przodu bez opanowania... :/ Troszunię mnie to poirytowało, kilka razy nie było wyjścia innego niż zatrzymanie a bit na chama- bez szarpania ofc! ale stanowczo. Postawiłam na spokój i opanowanie i wałkowałam zagalopowanie, przejscie do stój, zagalopowanie, przejście... Efekt pożądany :) Ujechała się i chodziła o niebo lepiej. Alleluja. Teraz dążymy do tego, żeby każda jazda była taka od początku...a nie od środka :P&lt;br /&gt;Hipis pochodził po padoku, a później jeszcze w ręku 10 min. Na biednego i zchorowanego to on nie wygląda, ale tylko się cieszyć. Dobija mnie jednak to, że nie możemy trenować :( I znów będzie łapanie kondychy i doprowadzanie do porządku... Życie.&lt;br /&gt;Jutro pogoda ma być lepsza. Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę. Jeśli tak, to biorę kocyk, strój i będę się opalać ^^&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;foto: wczorajsze skoki Petki &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-3584950947122790010?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/3584950947122790010/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/workin.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/3584950947122790010'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/3584950947122790010'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/workin.html' title='Workin&apos;'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/Sli2sMJH1SI/AAAAAAAAACA/di8ZXDUr6DI/s72-c/IMG_8126.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-8394813949324611860</id><published>2009-07-11T01:04:00.000-07:00</published><updated>2009-07-10T16:04:55.254-07:00</updated><title type='text'>Raz na wozie...</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SlfIkEdrhZI/AAAAAAAAABw/hrS2MwEn-l0/s1600-h/IMG_8243.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356970803779569042" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 214px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SlfIkEdrhZI/AAAAAAAAABw/hrS2MwEn-l0/s320/IMG_8243.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Dziś ( wczoraj w sumie :P ) w końcu Szef przyjechał i poprowadził nam treningi. Konie przez ostatnie dni miały sporo laby przez nieustanne deszcze, ale wczoraj popracowane to można było coś skoczyć. Hipis niestety na sezon letni wyłączony z treningów, bo ma (?) zwyrodnienie w stawie pęcinowym. Kulawizna baaardzo słaba, ale widoczna. Nie ma co ryzykować. Kupa kasy już wydana, a leczenie przed nami :/ Co tu dużo mówić... Konie. Na szczęście do startów mam Petkę :) Inaczej uschłabym z niejeżdżenia. Swojego czasu bywały i po 3 szkapiska dziennie, a teraz jeden? :( Cóż... bywa niestety. Dla Hipusia rokowania pozytywne- to najważniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ide w kime, bo jutro rano w fure i do bydlątek ;)&lt;br /&gt;Baaaj!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;foto: Hipis podnosi girę na Gamonia :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-8394813949324611860?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/8394813949324611860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/raz-na-wozie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8394813949324611860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8394813949324611860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/raz-na-wozie.html' title='Raz na wozie...'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SlfIkEdrhZI/AAAAAAAAABw/hrS2MwEn-l0/s72-c/IMG_8243.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-433366763486819917.post-8211902725788578239</id><published>2009-07-11T00:30:00.000-07:00</published><updated>2009-07-10T16:05:34.745-07:00</updated><title type='text'>Welcome to my life :)</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SlfFi4L33cI/AAAAAAAAABo/iwLBX0Of7Co/s1600-h/petka.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356967484768902594" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 233px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SlfFi4L33cI/AAAAAAAAABo/iwLBX0Of7Co/s320/petka.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SlfFKaTXkEI/AAAAAAAAABg/RxePSbhAJws/s1600-h/petka.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Witam wszystkich zainteresowanych :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Trochę czasu zajęło zanim znalazłam odpowiednie miejsce do wylewania żali, dzielenia się porażkami i sukcesami oraz zamieszczania zdjęć. Pragnę nadmienić, że będzie to blog poświęcony ( jak co bystrzejsi zdążyli zauważyć :P ) mojemu życiu wśród koni. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Muszę chyba zacząć od krótkiego wstępu do tego o czym będę pisać, żeby każdy połapał się o co biega ( skrót: ocb, żeby nie było ;) )&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Zacznę od tego, że w wyniku lawiny nieprzyjemnych wydarzeń cała nasza wspaniała ekipa i dzielne rumaki przenieśliśmy się z niesławnego Hipodromu do Koleczkowa ( Dajak). Zabraliśmy cały sprzęt, 10 koni i nasze osobiste dupska i tak oto od początku czerwca nasze losy toczą się już w Dajaku ( obecnie... Eques? ). Konie w nowym miejscu zmieniły się nie do poznania. Codzienne latanie po łąkach, przyjazne otoczenie- las, trawka, święty spokój- zrobiły swoje. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Od czterech lat dane mi jest mieć własnego kopytnego :) &lt;strong&gt;Hipisa&lt;/strong&gt;. Z kolei od przeprowadzki jeżdże jeszcze kobyłkę Szefostwa- Pianisę ( zwana poźniej &lt;strong&gt;Pecią&lt;/strong&gt; ). Moje wywody więc, będą kręcić się głównie wokół nich.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Pzdr :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;foto: Pecia- u góry Hipodrom, na dole Koleczkowo. Inny koń? ^^&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/433366763486819917-8211902725788578239?l=ziutasequestrianlife.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/feeds/8211902725788578239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/welcome-to-my-life.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8211902725788578239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/433366763486819917/posts/default/8211902725788578239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ziutasequestrianlife.blogspot.com/2009/07/welcome-to-my-life.html' title='Welcome to my life :)'/><author><name>Ziuta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16947599439532238415</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SleWZDwWsrI/AAAAAAAAAAM/fFeTX0Xb4Jo/S220/ziutus.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_MOoLIyiS5_g/SlfFi4L33cI/AAAAAAAAABo/iwLBX0Of7Co/s72-c/petka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
